PIŁKA – KAPTUR

    Dzisiaj o kapturach, czyli górnej części mięśnia czworobocznego grzbietu. Teorię i kilka patentów na rozluźnianie znajdziesz tutaj: KAPTURY   A teraz dorzucam niesamowicie fajny patent na automasaż przy pomocy piłki tenisowej lub większej.   Pozycja: najłatwiejsza będzie wersja kota-krowy:   ALE musisz ją zrobić przy framudze/ścianie tak, żeby głowa miała gdzie się schować […]

SPRZĘGŁO

    Dzisiaj tekst bez ani jednego zdjęcia, więc odwołaj się do wyobraźni… …albo wsiądź do samochodu 😊 (a jeśli nie jeździsz – też znajdziesz coś dla siebie).   Przywodziciele. Zawsze mówi się o nich w liczbie mnogiej, a jeśli pojedynczej, to „grupa przywodzicieli”, więc w sumie i tak widać, że jest ich więcej! Minimum […]

PÓŁWAŁEK

    Tydzień temu pisałem o bardzo wygodnym i świetnie działającym separatorze do stóp, a dzisiaj piszę o kolejnym fajnym sprzęcie, który warto mieć. Znajdziesz go w sklepach pod nazwą „mata do akupresury” albo „mata z kolcami”. Jest kilka wersji na rynku – a ponieważ lubię testować różne ciekawe, ale też nieoczywiste sprzęty – wybrałem […]

SZCZOTKA?

    A dzisiaj o wyższości starej, dobrej szczotki nad odkurzaczem… w kontekście rozluźniania mięśni w okolicy ramienia. O tych mięśniach wspominałem już kiedyś, zamieszczając kilka ćwiczeń. Jeśli chcesz, możesz je znaleźć: TUTAJ i TUTAJ   Dzisiejsze ćwiczenia będą chyba prostsze, bo „z przyrządem”, a na to zawsze nasz umysł reaguje z zainteresowaniem. Mam nadzieję, […]

RÓWNOWAGA

    Dzisiaj bardzo fajne i krótkie ćwiczenie, budujące zmysł równowagi, wzmacniające stawy oraz mięśnie głębokie (posturalne) ale też tzw. czucie głębokie, o którym więcej przeczytasz TUTAJ. Zaczynamy: stań prosto, uspokój oddech, ustaw jedną stopę przed drugą:   zacznij prowadzić wysuniętą stopę w górę. Jak najwolniej i tak, żeby pięta stale dotykała piszczeli:   doprowadź […]

WSTĘP

    Po przerwie wracam do cyklicznych, czwartkowych wpisów i jak do tej pory, będą one miały charakter bardziej praktyczny, z teorią ograniczoną do niezbędnego minimum. Ale jeszcze dzisiaj będzie inaczej 🙂 Zacznę od kilku ciekawych badań, czyli od tego dlaczego i po co ćwiczyć i dlaczego to właśnie joga może być całkiem niezłym pomysłem. […]

NIE ROBIĆ

  Czasem lepiej nie robić niż robić za dużo… czyli o SAVASANIE.   Niektórzy mówią o niej „pozycja trupa”, ja myślę, że „pozycja martwego ciała” brzmi o wiele lepiej 😊   Uważa się, że to taka dziwna pozycja, w której „się leży i nic nie robi”, a ponieważ podczas zajęć raczej nie śpimy – to […]

Przewiń do góry