森林浴

Od zawsze wiadomo, że zieleń korzystnie wpływa na nasze organizmy.

Paracelsus, ojciec nowożytnej medycyny pisał:

Sztuka leczenia pochodzi z natury, nie od lekarza.

Od niedawna mówi się o tym, że przebywanie w otoczeniu zieleni jest wręcz niezbędne, a w niektórych krajach wizyty w parkach i lasach pojawiają się na receptach, jak np. w Szkocji, Finlandii czy Islandii.

W Korei Południowe, decyzją rządu, powstają  „leczące lasy”, pozwalające odreagować stres.

W 1982 roku, w Japońskiej Agencji Leśnictwa, pojawił się termin shinrin-yoku czyli kąpiel leśna (森林浴), opisujący odpowiednio skomponowane spacery leśne pomocne w zapobieganiu i leczeniu chorób cywilizacyjnych.

Co ciekawe, spacer nie musi oznaczać fizycznego dreptania, bo dowiedziono, że las działa nawet na tych, którzy unieruchomieni np. na wózkach czy łózkach szpitalnych są do niego przywożeni na kilka godzin!

Dowiedziono, że wyniki poprawiają się też u tych pacjentów, którzy regularnie przebywają w parkach czy na skwerach przyszpitalnych i np. pozwalają na zmniejszenie dawek leków przeciwbólowych.

Dlaczego zieleń jest tak ważna?

  • wspomaga aktywność komórek NK (Natural Killers), które są elementem systemu odpornościowego. NK (naturalni zabójcy), pomagają w stanach zapalnych i infekcjach, rozpoznają i niszczą komórki nowotworowe i komórki zakażone przez wirusy. Każda wizyta w lesie powoduje wzrost liczby NK i to na tyle duży, że jeszcze po miesiącu ich aktywność może być na wysokim poziomie!
  • pomaga organizmowi radzić sobie z bakteriami, grzybami i pierwotniakami dzięki fitoncydom (roślinnym antybiotykom). Fitoncydy mają także działanie wirusobójcze.
  • obniża poziom hormonów stresu
  • pomaga pogłębić i zwolnić oddech, udrażniając przy okazji układ oddechowy dzięki olejkom eterycznym wydzielanym przez drzewa iglaste (warto więc spacerować też zimą)
  • poprawia wydajność umysłu, zdolność skupienia uwagi, wspomaga pamięć
  • korzystnie wpływa na wzrok oraz poprawia kontakt z innymi zmysłami, jak słuch, węch i dotyk, które na co dzień nie są tak eksploatowane jak zmysł wzroku
  • zmniejsza ryzyko demencji i wydłuża życie
  • obniża ryzyko zachorowania na depresję i świetnie wpływa na ludzi ze zdiagnozowanymi: ADHD, PTSD, zaburzeniami lekowymi i depresyjnymi
  • poprawia trawienie
  • normalizuje ciśnienie
  • zwiększa wrażliwość i czucie
  • pomaga być tu i teraz – a więc jest świetną medytacją

Co najlepiej robić?

  • znaleźć zieleń, najlepiej dziki las, bo ważny jest nie tylko obraz ale i dźwięk. W jednym z eksperymentów wykazano, że oglądanie zdjęć czy obrazów lasu zmniejszało aktywność kory mózgowej przedczołowej, co faktycznie relaksuje. Ale tylko mózg, bo ciało zareagowało odprężeniem dopiero, gdy dodano dźwięk lasu!
  • być w zieleni co najmniej 30 minut jednorazowo i co najmniej 5 godzin w miesiącu
  • najlepiej skorzystasz z kąpieli leśnej, jeśli nie będziesz się przemieszczać szybciej niż 2 km na godzinę
  • zdjąć buty, bo kontakt z ziemią:
    • pozytywnie działa na układ krwionośny
    • reguluje pracę hormonów
    • poprawia pracę układu nerwowego
    • zmniejsza stany zapalne
    • pozwala na oddziaływanie na ciało elektronów płynących z ziemi, które mają właściwości przeciwutleniające (rany lepiej się goją, reguluje się poziom glukozy we krwi)
    • poprzez 72 tys. zakończeń nerwowych na stopach ma korzystny wpływ na organy wewnętrzne. Sam masaż stóp poprawia ukrwienie i odpręża.

 

Podsumowując, generalnie chodzi o chłonięcie:

wszechobecnego koloru (nie tylko zielonego), różnorodnych, przenikających się dźwięków i zapachów, struktur i faktur…

WIĘC

idź do lasu i chłoń dla swojego zdrowia, bo według badań, już jeden weekend odpręży Cię na cały następny miesiąc…

 

 

森林浴

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry