M. DELTOIDEUS

To musculus deltoideus:

   

 

 

 

 

 

Niby jeden, ale czasami mówi się „mięsień naramienny” a czasem „mięśnie naramienne”…

Dlaczego?

Bo ten mięsień rzeczywiście jest jeden, ale za to składa się z kilku głów – dzielonych na trzy główne: przednią (obojczykową), środkową (barkową) i tylną (grzebieniową).

To stąd te mylące nieco zamienniki „mięsień” lub „mięśnie”.

Ja przyjmę liczbę pojedynczą.

Zadanie m.naramiennego jest bardzo proste: unosić ramiona w każdym kierunku.

Jeśli wiesz co nieco o punktach spustowych (jeśli nie – zapraszam TUTAJ), to może Cię zaskoczyć informacja, że wyjątkowo w tym mięśniu ból nie jest rzutowany do innych miejsc, ale trzyma się w obrębie samego mięśnia.

Jednym słowem, jeśli przeciążysz ramię – ból będziesz odczuwać w bliskiej okolicy ramienia

ALE PAMIĘTAJ, ŻE

ból w okolicy ramienia nie musi być wywołany pracą samych rąk, a może go powodować np.:

  • przeciążenie mięśni pochyłych szyi (komputer/precyzyjna praca/smsy itp.)
  • lub mięśnia piersiowego większego.

To znaczy, że do rozluźniania naramiennego ZAWSZE warto dołożyć rozciąganie i rozluźnianie wyżej wymienionych obszarów.

 

Mięsień naramienny przeciążasz, kiedy:

  • piszesz na klawiaturze – szczególnie wtedy, gdy łokcie są uniesione
  • uprawiasz sport, a szczególnie podnoszenie ciężarów, pływanie, narciarstwo, piłkę ręczną, nożną, siatkówkę, koszykówkę itp.
  • używasz często ciężkich przedmiotów czy narzędzi
  • trzymasz ręce przed sobą w napięciu przez dłuższy czas (komputer ale też np. praca stomatologa, protetyka, hydraulika, glazurnika itp.)
  • generalnie podnosisz ręce/sięgasz w górę, w bok lub za siebie jako działanie często powtarzające się
  • podnosisz (i nosisz) dziecko na rękach
  • ulegniesz urazowi/wypadkowo/upadkowi, który skręca, wypycha lub podciąga gwałtownie ramiona, ale także kiedy uderzysz barkiem o twardą powierzchnię
  • przyjmujesz zastrzyki, do których używa się igły do wstrzyknięć podskórnych

 

Jak sobie pomóc?

  • przy pracy z uniesionymi rękami staraj się zawsze trzymać łokcie możliwie jak najniżej
  • przy komputerze podpieraj łokcie i umieść klawiaturę na wysokości łokci
  • kiedy czeka Cię dłuższe siedzenie – wybieraj krzesło z podłokietnikiem (jeśli masz możliwość, używaj podłokietników w samochodzie)
  • nie podnoś przed sobą ciężkich przedmiotów, toreb itp. szczególnie na wyprostowanych (lub prawie prostych) rękach w łokciach
  • rozciągaj:
    • W pozycji stojącej zegnij lewą rękę w łokciu i przenieś dłoń za plecy na wysokość lędźwi, wnętrzem OD ciała.
      Cofnij lewą łopatkę zbliżając ją do kręgosłupa i otwierając lewą część klatki piersiowej.
      Powoli przesuwaj dłoń w górę po plecach, utrzymując proste plecy i zatrzymaj dłoń tak wysoko, jak możesz.
      ddychaj głęboko. Wytrzymaj ok. 10-20 sekund. Rozluźnij, rozruszaj rękę.
      Powtórz z drugą ręką. A potem powtórz jeszcze dwukrotnie.
      Działaj bardzo wolno, z dużą uważnością!

 

  • wyciągnij lewe ramię, skieruj w prawo nad klatkę piersiową. NAD łokciem lewej ręki ułóż przedramię lub dłoń i przytrzymaj 10-20 sekund. Rozluźnij i powtórz z drugą ręką. Nie naciskaj ani nie ciągnij za łokieć.

 

Ale pamiętaj, że przy przeciążonych mięśniach od rozciąganie zawsze lepszy jest dotyk, czyli:

  • masuj. Czyli znowu zapraszam do MNIE. Tym bardziej, że dobrze jest połączyć masaż mięśnia naramiennego z masażem m.pochyłych szyi i m.piersiowego większego.
  • wykorzystaj piłki i rolki. Najwygodniejszy będzie automasaż w staniu przy ścianie:
    • zacznij od rolki – dużej lub małej i podczas masażu zmieniaj położenie ciała tak, żeby objąć cały masowany mięsień.
      Pamiętaj, że naramienny ma TRZY główne głowy i mimo, że najbardziej przeciążona jest środkowa – dobrze jest też dotrzeć do pozostałych!!
    • potem zamień rolkę na piłkę np. tenisową albo inną wielkości tenisowej (ja np. używam gumowych piłek dla psów) i powtarzaj.

Na dzisiaj tyle.

 


Mam nadzieję, że każdy mój kolejny wpis tworzy w Twojej głowie mapę, która pomoże Ci na bieżąco pozbywać się problemów z przeciążonymi mięśniami i przebodźcowanym systemem nerwowym…

A jeśli potrzebujesz pomocy z masażem, wskazówek do automasażu czy rozciągania – zapraszam.

 

 

M. DELTOIDEUS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry