NIC O TRENINGU

 

 

Dzisiaj przedświątecznie, a więc życzę Ci pogodnej Wielkiej Nocy, a jak przedświątecznie, to trochę o przerwie…

Od pracy, szkoły, aktywności wiosenno-ogródkowej, zakupów i tym podobnych działań.

A więc dzisiaj nic o trenowaniu, rozgrzewaniu, rozciąganiu, mobilizowaniu, równoważeniu, skakaniu, bieganiu, rozmasowywaniu i innych ćwiczeniach…

 

Dziś dwa zdania o czasie wiosennym, czasie odbudowy i odnowy czyli:

REGENERACJI.

 

Dla każdego z nas może mieć inne znaczenie, ale bardzo ciekawie widzi to medycyna Wschodu, oparta na pracy z meridianami, a dotycząca jednego z najbardziej regenerujących się organów, czyli wątroby.

 

O co chodzi?

Na pewno masz swoje ulubione sposoby odpoczywania. Może siadasz w fotelu, na kanapie, włączasz TV lub nie, może radio, może idziesz na spacer, a może jeszcze masz jakiś fajny patent…

Ale w kontekście wątroby warto się jednak położyć, chociaż na 2-3 minuty oraz zamknąć oczy!!!

Nie tylko teraz, po wstaniu od świątecznego stołu, wypoziomowanie siebie pozwoli włączyć wątrobie „stan spoczynku”.

A pomysł na zamknięte oczy bierzemy ze Wschodu, bo meridian wątroby przebiega od dużego palca u stopy aż do oka, czyli te dwa miejsca się energetycznie łączą.

To znaczy, że kładąc się i zamykając oczy „dotykasz” wątroby, uspokajając ją i dając czas na odpoczynek.

A jeśli chcesz podejść do sprawy „po zachodniemu”, to mam dla Ciebie wyjaśnienie, dotyczące działania autonomicznego systemu nerwowego.

W stresie włącza syndrom „walki/ucieczki” z uwalnianiem hormonów takich, jak adrenalina czy kortyzol.

Zamkniecie oczu w prosty sposób przerywa to działanie – nie możesz przecież bić się ani zwiewać przed kimś/czymś z zamkniętymi oczami, prawda?

Ciemność przed oczami wybija nas dodatkowo z zewnętrznego otoczenia, ograniczając ilość bombardujących nas bodźców…

 

Podsumowując dzisiejszy krótki wpis:

daj sobie kilka najbliższych, świątecznych dni na eksperymenty regeneracyjne i dołóż do swoich zwyczajowych odpoczynków ten jeden – w poziomie i z zamkniętymi oczami.

A jeśli dodasz do tego np. leżącego, mruczącego kota, relaksu będzie więcej…

Miłego wypoczywania!!!

 

 

NIC O TRENINGU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry