PAMIĘĆ

Jak wydarzenia stresowe (stresory) wpływają na naszą pamięć?

Według badań, „krótkotrwałe stresory o słabym bądź średnim natężeniu WZMACNIAJĄ działanie pamięci”.

To znaczy, że tzw. optymalny stres może nawet pomóc w koncentrowaniu się na problemie oraz skorzystaniu z zasobów pamięci.

Wykres pamięci zaczyna wtedy przypominać odwróconą literę „U” w pierwszej fazie jej rysowania, gdzie przy rosnącym, niewielkim stresie i krótkim czasie czerwona linia (pamięć) wznosi się.

Zwiększony dopływ glukozy do mózgu daje neuronom więcej energii, a więc hipokamp, odpowiadający za zapamiętywanie i odtwarzanie przyswajanych informacji, jest bardziej aktywny.

 

Twój system nerwowy został tak zaprojektowany, by reakcja stresowa szybko zmobilizowała organizm do poradzenia sobie z problemem.

Co prawda, krótkotrwałym problemem…

bo kiedy stres się przedłuża – przeskakujemy do drugiej połówki odwróconego „U”.

Zmniejsza się struktura hipokampu, gorzej kojarzysz fakty, odnajdywanie w pamięci wspomnień zajmuje więcej czasu i energii, a powstawanie nowych neuronów zostaje zahamowane.

A kiedy jeszcze stres dobierze się do kory przedczołowej i uaktywni ciało migdałowate, to nawet jeśli uda Ci się przypomnieć ważne informacje, możesz mieć problem z ich logicznym poukładaniem i powiązaniem (słynna „czarna dziura” na egzaminie, ważnej rozmowie itp.)

I nawet, kiedy stres zacznie mijać, to linia pamięci na wykresie może jeszcze długo opadać…

 

Dlatego m.in. warto „odstresowywać hipokamp”!

Poza tym, hipokamp spełnia kolejną ważną funkcję:

  • hamuje reakcję stresową organizmu, wysyłając sygnał zatrzymujący produkcję hormonu stresu – kortyzolu.

Ale – kiedy stres zmniejsza w hipokampie ilość komórek nerwowych – trudniej mu to robić. Po ustąpieniu stresu kortyzol jest wciąż pompowany, chociaż Ty pobudzenia już nie potrzebujesz. Brak odprężenia prowadzi do zaburzeń na tle nerwowym i … trwałego uszkodzenia pamięci.

 

Co pomoże, kiedy znajdziesz się w drugiej części wykresu odwróconego „U”?

  • porzuć typowe pamięciowe wkuwanie, bo i tak nic z tego nie będzie
  • zmień sam proces uczenia się: ubierz materiał do wyuczenia w emocjonalnie nacechowane historyjki z wyobrażonym, porywającym obrazem, dźwiękiem, zapachem itp. To głębiej i lepiej zapisze się w Twojej pamięci.
  • wysypiaj się. Sen jest na pierwszym miejscu w badaniach pamięci. Dołącz drzemki w ciągu dnia, nie dłuższe niż 15 minut.
  • ćwicz. Szczególnie dobre są ćwiczenia aerobowe, podnoszące tętno i wykonywane na świeżym powietrzu (jazda na rowerze, bieganie, pływanie), które mają przez godzinę spalić około 300 kalorii.
  • czytaj regularnie. Możesz dołączyć rozwiązywanie łamigłówek i krzyżówek, gry strategiczne, naukę języka obcego, słuchanie muzyki czy granie na instrumentach.
  • zadbaj o oddech. Zwolnij i wydłuż drogę wejścia powietrza do płuc, naucz się oddechu przeponowego (zajrzyj …)
  • odpowiednio się odżywiaj. Na lepszą pamięć najlepsze są tłuszcze nienasycone (zwłaszcza omega-3) i antyoksydanty (świeże warzywa i owoce, ale żeby nie było: także gorzka czekolada i kakao, zielona herbata, kawa i czerwone wino!).
  • no, ale żeby jednak nie było: w ciągu dnia – pij duuuużo wody!!!!

A jeśli jednak nie zapisze Ci się w pamięci to, co powyżej – na pewno pomoże Ci joga i medytacja, która wspominana jest w większości badań nad koncentracją i pamięcią 😊

 

 


Zapraszam Cię do zajrzenia do poprzednich wpisów z cyklu „Relaks z Jackiem”, gdzie pisałem m.in. o mózgu, oddechach, medytacjach, muzyce…

 

 

PAMIĘĆ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry