Krótki tekst o postawie, a szczególnie ułożeniu/ustawieniu kręgosłupa.

Twój kręgosłup składa się z 24 pojedynczych i 9 kręgów zrośniętych ze sobą. To w nich biegnie kanał kręgowy, chroniący rdzeń z wiązką nerwów oraz naczynia krwionośne.

Ma pięć odcinków – a dzisiaj interesuje nas ten, który jest najbardziej ruchomy, czyli odcinek szyjny (czyli kark), składający się z 7 kręgów.

Jest szczególnie delikatny, co sprawia, że jest ulubionym obszarem pracy neurochirurgów, niestety… a ból w tym obszarze powoduje na przykład brak ruchu, różnego rodzaju urazy, choroby zwyrodnieniowe (czyli zużywanie się stawów poprzez ścieranie się chrząstki , która je pokrywa), ale także:

złe ułożenie głowy!

 

Głowa odchylona od pionu w znaczący sposób obciąża nie tylko mięśnie w najbliższej okolicy, ale także te, które wędrują wzdłuż pleców.

Przy pewnych wychyleniach w przód, głowa może obciążać mięśnie i kręgosłup szyjny wagą aż 27 kilogramów!!!!!

Jeśli chcesz wiedzieć więcej – zajrzyj do jednego z moich wpisów TUTAJ.

 

Wychylona głowa przeciąża nawet mięśnie w okolicy lędźwiowej oraz mięśnie pośladków!

Jeśli taka „głowa w przodzie” towarzyszy Ci od dłuższego czasu – Twoje ciało świetnie sobie z tym radzi i ratując Cię przed nadmiernym przeciążeniem części szyjnej, robi na przykład to:

  • wysuwa biodra w przód, co obciąża stawy kolanowe czy skokowe
  • skraca mięśnie brzucha i wydłuża „lędźwiowe”, co może boleć
  • przesuwa ramiona w przód i do środka, co zamyka klatkę piersiową, skraca oddech i nadmiernie eksploatuje mięśnie w okolicy łopatek.

Z tego wszystkiego możesz nie zdawać sobie sprawy, bo nie dzieje się to z dnia na dzień.

Twoja postawa ulega zmianie na przestrzeni miesięcy i lat, a im dłużej to trwa – tym trudniej sobie z tym radzić.

Co więc robić?

  • oczywiście ćwiczyć! Czyli np. zajrzeć do wpisu, o którym mówiłem wyżej: SMS-owa szyja.
  • korzystać z masaży, szczególnie powieziowych
  • nauczyć się automasażu, czyli zacząć używać piłek i rollerów/rolek
  • nauczyć się innego ułożenia głowy:
    • stań przy ścianie tak, żeby przylegały do niej pięty
    • doklej do ściany łydki, pośladki i okolice łopatek. Ważne – nie ściągaj ich! Jeśli ramiona idą lekko do przodu – tak je zostaw.
    • a teraz – zobacz, gdzie jest Twoja głowa a szczególnie potylica!
      Założę się, że będzie znacznie odstawała od ściany…
    • właśnie teraz jest czas na korektę: zbliżaj powoli głowę do ściany, ale tak, żeby w trakcie robić tzw. „drugi podbródek”. Jeśli tego nie zrobisz – Twoja broda powędruje w górę i obszar karku mocno się skróci. A nie o to chodzi.
    • jeśli potylica jest przy ścianie – czas na krok w przód
      Sprawdź, jak się z tym czujesz, bo na początku może być dziwnie 😊
      Twoje ramiona mogą się spinać albo unosić, tak, jak może spinać się szyja w przedniej części. Staraj się je stopniowo rozluźniać.
    • pamiętaj – w tym ćwiczeniu nie chodzi o to, żeby pilnować tej postawy przez cały czas
      Chodzi o poczucie, jak bardzo Twoja głowa odchyla się od pionu, a powtarzanie tego ćwiczenia może pomóc wrócić głowie na właściwe miejsce…

 

A jeśli chcesz bardziej zadbać o szyję – zapraszam do mnie NA MASAŻ!

Pozdrawiam!

 

 

PION?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry